Kolejne nowe trasy graniczniakiem, Konicek - Borówkowa
Wtorek, 18 marca 2014
· Komentarze(0)
Pogoda jakaś się zrobiła, więc szkoda siedzieć w domu.Znów postanowiłem odkrywać nowe trasy.Tym razem ścieżki dydaktyczne wokoło Karpienia na których okazało się że jest liczny ciąg skałek widokowych. Po dotarciu na Cerny Kout,skręciłem na niebieski pieszy wzdłuż granicy gdzie wjechałem na Kobylą Kopę, niewiele niższą niż Borówkowa bo 852 m.n.p.m. A z niej świetny zjazd singlem do Zalesi. Dalej to już granica, Borówkowa i urwany łańcuch - pierwszy rak na Borówkową musiałem wejść pieszo :)))

Na początku wyjazdu korzystam ze źródełka...a raczej chciałbym,bo zaschło © zibibiker666

Pierwsza skałka na drodze,dość mi znana, nic nowego © zibibiker666

W pewnym momencie postanawiam znów odkryć nowe drogi,okazuje się ze ta jest pełna telewizorów i technicznych odcinków © zibibiker666

Kto to lubi,ten wie co to znaczy © zibibiker666

Oczywiście okazuje się że na ścieżce której nie znam jest kolejna skałka © zibibiker666

Zwana Igliczniakiem, słyszałem a nigdy nie byłem,do teraz © zibibiker666

Na niej oczywiście punkt widokowy troszkę przysłonięty przez drzewa © zibibiker666

Kolejnym moim krokiem było udanie się z Cerny Kout niebieskim szlakiem wzdłuż graniczniaka gdzie docieram na Konicek lub Kobyla Kopa 852 m © zibibiker666

A z niego singielek jak się patrzy,super droga!!! © zibibiker666

Pozostaje tylko w dół :))) © zibibiker666

Przede mną singiel © zibibiker666

I tak docieram do Zalesi,samego szczytu © zibibiker666

Oto dowód że tu byłem :))) © zibibiker666

A nawet załapałem się na zdjęcie :))) © zibibiker666

Gdy dotarłem na Borówkową, rower miałem z dwóch częściach...w jednej ręce łańcuch, w drugiej resztę roweru.Jednak limitu pecha nie wyczerpałem :( © zibibiker666

Na początku wyjazdu korzystam ze źródełka...a raczej chciałbym,bo zaschło © zibibiker666

Pierwsza skałka na drodze,dość mi znana, nic nowego © zibibiker666

W pewnym momencie postanawiam znów odkryć nowe drogi,okazuje się ze ta jest pełna telewizorów i technicznych odcinków © zibibiker666

Kto to lubi,ten wie co to znaczy © zibibiker666

Oczywiście okazuje się że na ścieżce której nie znam jest kolejna skałka © zibibiker666

Zwana Igliczniakiem, słyszałem a nigdy nie byłem,do teraz © zibibiker666

Na niej oczywiście punkt widokowy troszkę przysłonięty przez drzewa © zibibiker666

Kolejnym moim krokiem było udanie się z Cerny Kout niebieskim szlakiem wzdłuż graniczniaka gdzie docieram na Konicek lub Kobyla Kopa 852 m © zibibiker666

A z niego singielek jak się patrzy,super droga!!! © zibibiker666

Pozostaje tylko w dół :))) © zibibiker666

Przede mną singiel © zibibiker666

I tak docieram do Zalesi,samego szczytu © zibibiker666

Oto dowód że tu byłem :))) © zibibiker666

A nawet załapałem się na zdjęcie :))) © zibibiker666

Gdy dotarłem na Borówkową, rower miałem z dwóch częściach...w jednej ręce łańcuch, w drugiej resztę roweru.Jednak limitu pecha nie wyczerpałem :( © zibibiker666