Kazimierz Dolny oraz MTB Mazovia
Sobota, 7 czerwca 2014
· Komentarze(0)
Kolejna trasa w której rozpocząłem zwiedzanie pobliskich terenów została zaplanowana do Kazimierza Dolnego.

Na początek ruszam znanymi trasami piaszczystymi © zibibiker666
Jadę do Puław po części trasy którą dwa dni wcześniej przejechałem.

W Puławach jest już dość ciepło © zibibiker666
Będąc w Puławach zauważyłem że sporo aut jedzie z rowerami na dachu. Zastanawiałem się gdzie jadą. Okazało się że właśnie do Puław na Mazovie! I tak w ten sposób załapałem się na kibicowanie!

Okazało się że trafiłem na maraton z cyklu Mazovia © zibibiker666

Nawet najmłodsi startowali © zibibiker666
Dalej jadę swoją zaplanowaną trasą która wiedzie przez Zespół Pałacowo-Parkowy

Postanowiłem jeszcze jedną fotkę zrobić na dziedzińcu Pałącu © zibibiker666
Dalej odbijam z Puław w odcinek leśny, po wyjeździe z niego niespodzianka, okazuje się że większość mojej zaplanowanej trasy przebiega trasami maratonu :)

Po wyjechaniu z swojego odcinka trasy trafiam na trasę maratonu © zibibiker666

Jadę takim oto wąwozem, uczestników jeszcze nie ma, dystans Giga © zibibiker666

Takiego oznakowania na maratonie jeszcze nie widziałem © zibibiker666

Są i pierwsi zawodnicy, dystans Mega © zibibiker666

Moje zdziwienie jest tym większe jak się okazuje że jest tutaj stok narciarski © zibibiker666

Tych wąwozów jest tutaj więcej i wbrew pozorom nie jest lekko w nich podjechać, koło boksuje i jest nawet stromo © zibibiker666
Kolejnym moim etapem jest wyjazd w Kazimierzu Dolnym ale od góry miasteczka.

W Kazimierzu widać już basztę © zibibiker666

Dziedziniec zamkowy, zdjęcie zrobiłem przez kratę bo zamek jeszcze zamknięty © zibibiker666

Widok na Kazimierz © zibibiker666

Zamek w swojej okazałości © zibibiker666

Rynek gdzie pełno ludzi i nawet RMF był © zibibiker666

Kamieniczki ładne i ciekawe © zibibiker666

Z daleka widać fanie zamek i panoramę miasteczka © zibibiker666
Po wyjeździe z miasteczka jadę swoją trasą, okazuje się że i tutaj był prowadzony maraton. Wąwozy również są ale i też ciekawe odcinki leśne oraz polne.

Dalsze wąwozy i znów ciekawe podjazdy © zibibiker666

Kolejny znak na maratonie, tym razem to mój rower jest niebezpieczny :) © zibibiker666
Zdjęć za wiele nie jestem w stanie zrobić bo komary mnie znów pożerały, więc jadę do Puław skąd wracam po części trasą jaką przyjechałem wcześniej,.Plan co prawda był inny,jednak chciałem coś jeszcze dziś zjeść i zmodyfikowałem trasę.

Most w Puławach na koniec © zibibiker666
W Puławach trafiam na zakończenie maratonu, po wyjeździe z miasta czeka mnie przeprawa piaszczysto-leśna.
Może to nie góry,ale te tereny też zmęczyć potrafią zwłaszcza na odcinkach interwałowych gdzie trzeba podjechać w błotnistym wąwozie na może nie długiej ale za to stromej górce sięgającej po 19% przewyższenia. Warto było zwiedzić te tereny!

Na początek ruszam znanymi trasami piaszczystymi © zibibiker666
Jadę do Puław po części trasy którą dwa dni wcześniej przejechałem.

W Puławach jest już dość ciepło © zibibiker666
Będąc w Puławach zauważyłem że sporo aut jedzie z rowerami na dachu. Zastanawiałem się gdzie jadą. Okazało się że właśnie do Puław na Mazovie! I tak w ten sposób załapałem się na kibicowanie!

Okazało się że trafiłem na maraton z cyklu Mazovia © zibibiker666

Nawet najmłodsi startowali © zibibiker666
Dalej jadę swoją zaplanowaną trasą która wiedzie przez Zespół Pałacowo-Parkowy

Postanowiłem jeszcze jedną fotkę zrobić na dziedzińcu Pałącu © zibibiker666
Dalej odbijam z Puław w odcinek leśny, po wyjeździe z niego niespodzianka, okazuje się że większość mojej zaplanowanej trasy przebiega trasami maratonu :)

Po wyjechaniu z swojego odcinka trasy trafiam na trasę maratonu © zibibiker666

Jadę takim oto wąwozem, uczestników jeszcze nie ma, dystans Giga © zibibiker666

Takiego oznakowania na maratonie jeszcze nie widziałem © zibibiker666

Są i pierwsi zawodnicy, dystans Mega © zibibiker666

Moje zdziwienie jest tym większe jak się okazuje że jest tutaj stok narciarski © zibibiker666

Tych wąwozów jest tutaj więcej i wbrew pozorom nie jest lekko w nich podjechać, koło boksuje i jest nawet stromo © zibibiker666
Kolejnym moim etapem jest wyjazd w Kazimierzu Dolnym ale od góry miasteczka.

W Kazimierzu widać już basztę © zibibiker666

Dziedziniec zamkowy, zdjęcie zrobiłem przez kratę bo zamek jeszcze zamknięty © zibibiker666

Widok na Kazimierz © zibibiker666

Zamek w swojej okazałości © zibibiker666

Rynek gdzie pełno ludzi i nawet RMF był © zibibiker666

Kamieniczki ładne i ciekawe © zibibiker666

Z daleka widać fanie zamek i panoramę miasteczka © zibibiker666
Po wyjeździe z miasteczka jadę swoją trasą, okazuje się że i tutaj był prowadzony maraton. Wąwozy również są ale i też ciekawe odcinki leśne oraz polne.

Dalsze wąwozy i znów ciekawe podjazdy © zibibiker666

Kolejny znak na maratonie, tym razem to mój rower jest niebezpieczny :) © zibibiker666
Zdjęć za wiele nie jestem w stanie zrobić bo komary mnie znów pożerały, więc jadę do Puław skąd wracam po części trasą jaką przyjechałem wcześniej,.Plan co prawda był inny,jednak chciałem coś jeszcze dziś zjeść i zmodyfikowałem trasę.

Most w Puławach na koniec © zibibiker666
W Puławach trafiam na zakończenie maratonu, po wyjeździe z miasta czeka mnie przeprawa piaszczysto-leśna.
Może to nie góry,ale te tereny też zmęczyć potrafią zwłaszcza na odcinkach interwałowych gdzie trzeba podjechać w błotnistym wąwozie na może nie długiej ale za to stromej górce sięgającej po 19% przewyższenia. Warto było zwiedzić te tereny!